Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egzamin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egzamin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lipca 2017

Egzamin - ósemka


Ósemka - przez jednych znienawidzona, a przez innych uznana za beznadziejne i niepraktyczne ćwiczenie.
Na szczęście jest jeszcze i trzecia grupa - choć pewnie jestem w niej sam :) - twierdząca, że 8 (a dzisiaj "prostokąt") to genialne w swojej prostocie ćwiczenie, z którego można wycisnąć o wiele więcej niż by się mogło wydawać. Ćwiczenie, dzięki któremu zrozumiemy prawa rządzące motocyklem oraz nauczymy się kilku bardzo praktycznych umiejętności.

Krótka historia 8:
Kilkanaście lat temu kiedy jeszcze nie było tak wielkiego rynku motocyklowego jak teraz, a dostępność sportowych litrów była prawie żadna, egzaminy prowadzono na motocyklach o stosunkowo małej pojemności. Były to min. CEZET 175, MZ 150 czy 250/251, Tajfun 150 czy Suzuki GN250. Ósemka była stosunkowo niewielkich rozmiarów i nawet tak niewielkimi maszynami trzeba było sporo czasu poświęcić, aby na egzaminie nie najechać na linię - ósemka była w całości ładnie namalowana.

Wraz ze zmianami jakie następowały - min. nowe motocykle i ulepszanie przepisów - ósemka urosła i była połączona ze slalomem (poprzednio obowiązująca ósemka):

Wraz z ostatnimi zmianami przepisów owa 8 przybrała inny - bardziej łagodny i przyjazny dla kursanta kształt - kształt prostokąta:

Wymiary w stosunku do ostatniej znanej 8 praktycznie się nie zmieniły, jednak brak dokładnie wytyczonego toru jazdy daje nam więcej swobody i ułatwia wykonanie tego zadania egzaminacyjnego.

Opis zadania:
2) 5- krotny przejazd po łukach w kształcie cyfry 8.
Sposób wykonania zadania:
a) niepodpieranie się nogami,
b) nienajeżdżanie na linie wyznaczające zadania egzaminacyjne,
c) niepotrącanie pachołków.

Czyli reasumując:
1. wjeżdżamy i wyjeżdżamy tylko w miejscu gdzie nie ma linii ciągłej (zazwyczaj jest tak linia przerywana lub brak linii)
2. mamy do wykonania 5 ósemek w prostokątnym polu ograniczonym liniami, wokół 2 pachołków, które stanowią środki ósemki licząc od samego wjazdu w pole
3. nie wolno podpierać się nogami (błąd)
3. nie wolno najeżdżać na linie (błąd)
4. nie wolno przejechać kołem przez linie (oblany egzamin)
5. nie wolno potrącać pachołków (oblany egzamin)

Jak poprawnie wykonać to zadanie ?

Zadanie jest stosunkowo łatwe, aczkolwiek dla mnie zawsze diabeł tkwi w szczegółach, na które zwracam uwagę swoim kursantom.

Tor jazdy:

Wjeżdżamy czerwonym kolorem (i już zaczynamy liczyć pierwszą z 5 ósemek), następnie 5 ósemek wg niebieskiego koloru i kończąc ostatnią ósemkę wyjeżdżamy tak jak kolor zielony.

Zwracamy uwagę aby wjeżdżając w zakręt jechać jak najszerzej (miejsca zaznaczone na żółto) czyli w miarę blisko linii wyznaczającej krawędź prostokąta. Jeżeli będziemy wjeżdżali na każdy zakręt zgodnie z powyższym, wówczas na końcu zakrętu (kolor fioletowy) powinniśmy mieć całkiem sporo miejsca do linii prostokąta i od razu ścinamy drogę aby znowu ustawić się jak najszybciej przy zewnętrznej.

Można nawet powiedzieć, że staramy się jechać nawet tak jak różowa linia przerywana:

Wykorzystujemy tutaj prosty trick polegający na zwiększeniu promienia zakrętu do maksimum, dzięki czemu nie musimy tak mocno skręcać motocyklem. A co za tym idzie zmniejszamy nasze szanse na najechanie na linie czy podparcie się.

Wzrok:
Podobnie jak już omawiałem tutaj. Czyli patrzymy się przed siebie, a nie tuż przed motocykl, a będąc na zakręcie patrzymy się na dalszą część zakrętu ale nie, jak często instruktorzy twierdzą, za siebie. Mamy widzieć gdzie i jak jedzie nasz motocykl oraz dalszą część zakrętu. Jeżeli jedziemy po ósemce i wjeżdżamy w zakręt to patrzymy się na środek zakrętu a potem będąc na środku patrzymy się na koniec. Nie powinniśmy zbyt mocno obracać głowy i z tak obróconą głową, nie widząc jaki tor jazdy przyjął motocykl, jechać po całym zakręcie.


Technika jazdy:
W dziale Technika jazdy -> skręcanie opisywałem już 2 techniki pokonywania zakrętów. W zależności od prędkości, biegu z jaką będziesz jechał jesteśmy na granicy pomiędzy obydwiema technikami. Można to zadanie wykonać zarówno pochylając się w tą samą (o ile jedziemy np na biegu nr 2 bez gazu lub na biegu nr 1 na wyższych obrotach) lub w przeciwną stronę (niezależnie od biegu i prędkości).

W tym zadaniu polecam wychylać się w przeciwną stronę do motocykla. Prawie wszyscy kursanci po kilku próbach widzą różnicę w pokonywaniu zakrętów. Motocykl prowadzi się pewniej, łatwiej kładzie się w zakręty i pokonuje je po mniejszym łuku niż w przypadku pochylania się razem z motocyklem w stronę zakrętu.

Zawsze polecam kursantom przejazd ósemki na biegu nr 1 nie używając w ogóle gazu ani hamulców.

Jeżeli jednak jakiś motocykl na egzaminie wiemy, że ma specjalnie zwiększone obroty, czyli będzie jeździł szybciej, wówczas kursantom w ramach ćwiczeń albo podnoszę obroty, albo proponuje również poćwiczyć to zadanie na biegu nr 2 - oczywiście bez gazu.
Kiedy używamy biegu nr 2 wrzucamy go albo jak najszybciej (przed pierwszym zakrętem), albo po minięciu pierwszego pachołka (czyli jak kończy się czerwona linia). Polecam drugą wersję (koniec czerwonej linii).

Uwaga !
Motocykl jedzie za szybko? Możesz użyć delikatnie hamulca nożnego! Spowoduje on zmniejszenie prędkości i ustabilizuje motocykl. Pod żadnym pozorem nie używaj w takiej sytuacji hamulca przedniego!


Tips & Tricks
Zauważyłeś już co się dzieje z kierownicą kiedy skręcasz, zwłaszcza podczas wolnej jazdy ?
Kierownica sama się skręca ! Wystarczy, że lekko skręcisz ją w którąś ze stron a ona sama dobije się do końca ! Twoim zadaniem nie jest walczenie i siłowanie się z kierownicą, ale przyblokowanie jej w odpowiednim momencie tak aby bezpiecznie pokonać zakręt i aby nie dobiła się do końca.
Pamiętaj, aby nie ściskać kierownicy i aby nie używać za dużo mięśni. Tutaj liczą się głównie stawy i ich przyblokowanie.

Zdarzyło Ci się w trakcie min. tego zadania stracić lekko równowagę co wymagało podparcia się ? Zapewne właśnie dobiła Ci się kierownica do ogranicznika ! 90% takich sytuacji może się skończyć właśnie w taki sposób.

Jak to wygląda w praktyce:



Miłego ćwiczenia ;)

środa, 31 sierpnia 2016

Egzamin - slalom wolny

Slalom wolny jest jednym z trudniejszych (przynajmniej na początku) ćwiczeń, które czekają na kursantów na placu manewrowym.

Teoretycznie jest to ćwiczenie, które powinno wyćwiczyć u młodego motocyklisty nową technikę jazdy czyli tzw. jazdę wolną z użyciem hamulca nożnego. W praktyce jednak okazało się, że do przejechania wystarczy wrzucenie pierwszego biegu i przejazd bez gazu, bez wspomagania się sprzęgłem czy hamulcem.

Na co należy zwrócić uwagę ?

1. Odpowiednie ustawienie motocykla przed startem


Już na samym początku możemy sobie utrudnić przejazd stawiając motocykl w niewłaściwym miejscu. Zbytnie ustawienie przy prawej (na rysunku pozycja na górze) powoduje, że mamy o wiele większy slalom do pokonania niż jest w rzeczywistości. Ustawienie za blisko lewej również może nam nie pomóc, ponieważ aby nie wjechać w lewy pachołek pierwszej bramki będziemy musieli najpierw odbić lekko w prawo co bardzo często wytrąca nas z równowagi i powoduje opóźnienie skrętu w lewą (na drugą bramkę) przez co nie damy rady zmieścić się w kolejną bramkę nie uderzając w pachołek.
Najlepiej stanąć motocyklem na środku, ewentualnie minimalnie bliżej lewej, tak abyśmy mogli od razu po ruszeniu skręcić w lewo blisko lewego pachołka (tak jak jest to narysowane kolorem zielonym).

2. Ruszenie z odpowiedniej nogi
Czy wiesz, że ruszenie podpierając się odpowiednią nogą również będzie miało znaczenie ?
Duża liczba motocyklistów często nie zdaje sobie z tego sprawy i rusza z obojętnie której nogi, ale... jeżeli jesteśmy oparci na prawą nogę a lewa jest na podnóżku to wówczas motocykl jest lekko przechylony w prawą stronę - czyli chce skręcić w prawo. Jeżeli opieramy się na lewej nodze a prawa jest na podnóżku - motocykl przechylony jest na lewą stronę - czyli chce skręcić w lewo.

Wracając do slalomu - pierwszy zakręt (z 1 bramki do drugiej) jest w lewą stronę, więc łatwiej będzie nam ruszać z lewej nogi niż z prawej.
Ruszenie z prawej spowodowało by, że motocykl na początku jest przechylony w prawo i chce skręcić w prawo, a my na tym krótkim odcinku do pierwszej bramki musimy go przechylić z prawej na lewą co jest bezsensowne i niepotrzebne.
Lepiej od razu ruszyć z lewej, motocykl wówczas jest od razu odpowiednio ustawiony do pierwszego zakrętu.

3. Wychylenie / balans ciała
O odpowiednim balansie ciała już wspominałem tutaj.
Prawidłowo, w tym ćwiczeniu, powinniśmy wychylać się przeciwnie do motocykla czyli tak:


4. Prawidłowy tor jazdy


Cały czas powtarzam, że najważniejszy jest zawsze poprawny tor jazdy. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Możemy sobie wyobrazić, że mamy do pokonania slalom składający się z 5 bramek, ale możemy również sobie wyobrazić, że to tylko 5 tych wewnętrznych pachołków między którymi mamy przejechać slalom. Czyli nie jeździmy zbyt szeroko, a jak najbliżej wewnętrznych pachołków.
Zazwyczaj aby kursanci poprawnie przejechali ten slalom wystarczy mówienie w którym momencie mają zacząć skręcać. Aby skręcić nie czekamy aż cały motocykl minie pachołek który mamy ominąć, tylko fragment naszego motocykla. Tak naprawdę zaczynamy skręcać w przeciwną stronę już przed pachołkiem, bo zanim zmienimy nasz skręt z lewej na prawą (czy odwrotnie) minie tyle czasu, że i tak nie przyhaczymy tego pachołka tylko go ominiemy. Jeżeli jednak poczekamy ze zmianą skrętu aż cały motocykl minie pachołek, wówczas przez to że proces zmiany skrętu troszkę trwa nie mamy szans aby wyrobić się przed kolejnym pachołkiem, kolejną bramką.

5. Pomoc: sprzęgło, hamulec czy gaz ?
Czasami gdy motocykl jest zimny lub obroty biegu jałowego (neutralnego, luzu) są ustawione dosyć wysoko, może się okazać, że motocykl jedzie trochę za szybko i nie wyrobimy się jadąc tak jak się uczyliśmy. Wtedy zaczynamy kombinować, co zrobić aby jechać wolniej.
Użycie sprzęgła destabilizuje nam jazdę motocyklem i niekoniecznie spowoduje spowolnienie. Wciśnięcie sprzęgła jedynie odłącza napęd (tak jak na rowerze jakbyśmy przestali pedałować) - "hamowanie" będzie bardzo słabe, a w przypadku mniejszej lub większej górki jeszcze przyspieszymy. A szybkie puszczenie może spowodować szarpnięcie, lub zbyt duże przyspieszenie.
Co prawda można wtedy bawić się sprzęgłem, ale trzeba to poćwiczyć wcześniej i cały przejazd bawić się delikatnie sprzęgłem ograniczając sobie prędkość, a nie wciskać tylko kiedy spanikujemy bo jedzie za szybko i się nie wyrobimy.
Jedyną najlepszą opcją jest to co napisałem na początku czyli użycie hamulca nożnego (tylnego). Jest cała technika z tym związana. Chodzi o to, że zbyt wolna jazda może powodować problemy z utrzymaniem równowagi. Użycie hamulca przedniego powoduje problemy: począwszy od szarpnięcie po nawet przewrócenie się przez zbyt gwałtowne naciśnięcie hamulca przy mocno skręconej kierownicy.
Użycie hamulca nożnego powoduje zwiększenie stabilności motocykla przy bardzo małych prędkościach. Najlepiej cały czas mieć go lekko wciśniętego aby jechać sobie ze stałą prędkością.

Trochę odwrotna sytuacja również się zdarza. Czyli mamy problem z za wolno jadącym motocyklem. W takiej sytuacji zamiast bawić się gazem, co będzie skutkowało szarpaniem motocyklem, warto poświęcić trochę czasu na naukę balansu ciała przy takich bardzo małych prędkościach.

6. Jak to wygląda w praktyce:



i wersja z innej perspektywy:



Powodzenia w ćwiczeniach :)

środa, 22 czerwca 2016

Egzamin - slalom szybki

Z racji dużego zainteresowanie niektórymi elementami egzaminu na prawo jazdy kat. A zajmiemy się teraz omówieniem slalomu szybkiego.
Slalom ten możemy wykonać na kilka sposobów (opcja 1 i 2 będzie omówiona teraz, a troszkę niżej opcja 3).


Najczęściej spotkasz się z tymi sposobami przejazdu:
1. jedziesz ze stałą prędkością ok 32 km/h przez cały slalom i w końcówce delikatnie ewentualnie dodajesz jeszcze gazu
2. wjeżdżasz na slalom z większą prędkością ok 36-37 km/h, puszczasz gaz, slalom przejeżdżasz bez gazu i w końcówce dodajesz mocno gazu
Dokładne wytłumaczenie poszczególnych opcji troszkę później.

Kursantów uczę albo tak albo tak w zależności na jakim są poziomie. Większość osób, która średnio sobie radzi z tym zadaniem (bo ciągle ma problem z utrzymaniem jednakowego gazu przy manewrach lub przyszła z innego ośrodka gdzie tylko tak się uczyła) wybiera opcję 2. Osoby, które już coś tam wcześniej jeździły, lub po prostu uczyły się bardziej poprawnej techniki wybierają opcję 3 - omówiona na końcu.
Ja również sądzę, że najlepsza jest 3, ale najczęściej dla kursantów wybieramy opcję 1, która jest uproszczoną wersją opcji 3.

Spokojnie, każdym z tych sposobów można zrobić odpowiedni czas przejazdu (pamiętajmy, że warunek to średnia prędkość min. 30 km/h co odpowiada czasowi ok 3,3 s między bramkami), ale.... najważniejsze na początku to ćwiczenie z mniejszą prędkością i skupienie się na odpowiednim torze jazdy. 

OK, najpierw omówimy dwie pierwsze opcje.
Domyślam się, że dla Ciebie jest to nadal slalom między 3 pachołkami ? A co powiesz aby zrobić z tego slalom między 2 pachołkami ? Będzie łatwiej ? No pewnie !

Tor jazdy, czyli jak z 3-ech pachołków zrobić slalom między 2-ma ?
Przede wszystkim odpowiedni tor jazdy. Zazwyczaj kursantom brakuje miejsca przy 3 pachołku i tutaj czasami muszą zwolnić by się wyrobić i nie strącić pachołka. W takim razie zwróć uwagę na rysunek poniżej


Na rysunku zaczynamy slalom z prawej strony.
O co chodzi.  Zwróć uwagę na pierwszą linię fioletową - jest PROSTA. Wjeżdżając lekko pod ukosem bliżej prawego słupka bramki wjazdowej jesteś w stanie zacząć slalom i zrobić pierwszy skręt dopiero mijając pierwszy pachołek (zaznaczone na żółto), a nie już na bramce wjazdowej w celu ominięcia pierwszego pachołka - czyli mamy jeden skręt mniej, a slalom rozpoczyna się dopiero w trakcie mijania pierwszego pachołka. Dzięki takiemu najechaniu na wprost obok pierwszego słupka, pierwszy skręt możesz zrobić w dowolnym momencie, a im szybciej i bliżej pierwszego pachołka go zrobisz tym lepiej dla Ciebie i tym z większą prędkością możesz przejechać slalom.

Zobacz czerwoną linię, po pierwszym skręcie powinniśmy być bardzo blisko pierwszego pachołka (w pierwszej połowie przed tą narysowaną niebieską linią oznaczającą środek odległości pomiędzy pachołkami). Dzięki temu przy większej prędkości zmiana stron między 2 a 3 pachołkiem wypada za drugą niebieską linią (w drugiej połówce) ale jeszcze przed 3 pachołkiem.
Aby wykonać to zadanie prawidłowo należy zainicjować skręt jeszcze przed pachołkiem tak jak zaznaczyłem to na powyższym rysunku - czarne kreski.
Na ostatnim filmiku jest to widoczne np w 6 sekundzie:


Powyżej widać, że już mam lekko przechylony motocykl i zaczynam skręt w lewą stronę, zanim jeszcze dojadę do pierwszego pachołka.

Najczęstszym błędem kursantów jest opóźnienie skrętu za 1 pachołkiem:

Jeżeli tak się stanie to (przy tej samej prędkości co poprzednio) pojedziesz tak jak przerywana czarna linia i zabraknie Ci miejsca na ominięcie 3 pachołka. W miejscu oznaczonym na różowo albo będziesz musiał mocno zwolnić aby ominąć pachołek ale będziesz miał słaby czas przejazdu, albo strącisz pachołek i oblejesz egzamin (bo ta linia jak widzisz jest nienaturalnie wygięta).

Technika jazdy - balans, przeciwskręt
OK skoro tor jazdy mam nadzieję już wiesz jak wybrać i pojedziesz prawidłowo, to teraz parę słów na temat techniki pokonywania takich zakrętów.
Jak już zapewne przeczytałeś wcześniej zaczynamy od poprawnej pozycji na motocyklu (jeśli nie to szczegóły znajdziesz tutaj), następnie należy przeanalizować jaką techniką skręcania najlepiej pokonać ten slalom (przypominam, że mamy 2 techniki skręcania, albo wychylamy się w tą samą stronę, albo przeciwnie do motocykla - szczegóły na tej stronie).
Na slalomie szybkim powinniśmy zastosować wychylanie się w przeciwną stronę (tyłek siedzi w jednym miejscu na siedzeniu, a ciało lekko wygina się w drugą stronę lub nawet wystarczy aby było cały czas w pionie podczas gdy motocykl kładziemy w stronę zakrętu).
Czyli tak:


Parę słów o przeciwskręcie w tym zadaniu: jak nie ćwiczyłeś wcześniej sporo tego tematu to w ogóle sobie tym na razie głowy nie zawracaj - jest to niepotrzebne do tego ćwiczenia (znaczy przeciwskręt i tak będziesz robił ale nieświadomie). Jeżeli wcześniej ćwiczyłeś odpowiednio dużo jak działa przeciwskręt możesz tutaj właśnie wykorzystać swoje nowo nabyte umiejętności, ale jak tego świadomie nie zrobisz to się nie przejmuj i skup bardziej na balansie ciałem i na odpowiednim torze jazdy.

No i ostatnia rzecz - którym sposobem ? Stałą prędkością czy z odpuszczeniem gazu ?
Tak jak napisałem na początku mamy 3 opcje. Każda może przynieść odpowiednio dobre rezultaty, ale osobiście uważam, że najlepszą opcją jest zrobienie tego slalomu jadąc z jedną stałą prędkością.

Opcja 1 - ze stałą prędkością:
1. rozpędzamy się do ok 32 km/h
2. najlepiej być również na 3 biegu (w razie lekkiego ruszenia gazu nie będzie mocnego szarpnięcia)
3. po minięciu 3 słupka można lekko dodać gazu

Jeżeli utrzymamy cały czas prędkość ok 32 km/h wówczas nie ma potrzeby dodawania gazu, ale z racji, że mimo wszystko minimalnie zwalniamy warto na wszelki wypadek dodać chociaż lekko gazu na wyprostowanie po 3 słupku.

Opcja 2 - z odpuszczeniem gazu:
1. rozpędź się do prędkości ok 36 km/h
2. najlepiej przy osiągnięciu tej prędkości być już na 3-im biegu
W przeciwieństwie do jazdy na 2-im biegu nie występuje tutaj aż tak duże hamowanie silnikiem co daje nam stabilniejszą jazdę i większą średnią prędkość.
3. równo z przejeżdżaniem przez bramkę wjazdową puszczamy całkowicie gaz
4. prawie cały slalom przejeżdżamy bez gazu
5. po minięciu ostatniego słupka mocno dodajemy gaz ale dopiero na wyprostowanie motocykla, na ostatnią prostą (nie wolno dodawać gazu przed minięciem 3-go słupka !)




Ważne !
Obojętnie, którą opcję wybierzesz zawsze zacznij od mniejszych prędkości, a dopiero po wielu poprawnych próbach przechodź stopniowo na wyższe prędkości !

Jak to wygląda w praktyce:


i z kamerki przy kasku:



Propozycje przejazdu w opcji nr 1 i nr 2 ułatwią ten przejazd i zdanie egzaminu większości kursantom, którzy nie nauczyli się tego zadania wystarczająco dobrze w czasie kursu.
Po dyskusjach o tym zadaniu postanowiłem również, o dodaniu jeszcze jednego sposobu przejechania tego zadania (teoretycznie najbardziej poprawnego, ale dla wielu kursantów trudniejszego, przez co często wracamy do opcji 1 - ze stałą prędkością omówionej wyżej, która jest delikatnym uproszczeniem poniższej wersji). 

Opcja 3 - ze stałą prędkością -  omijanie przeszkód na drodze
To zadanie można jeszcze przejechać traktując pachołki jako potencjalne przeszkody na Twojej drodze - czyli jedziemy prosto i omijamy pachołki wg takiego toru jazdy:

Strzałki pokazują moment, w którym skręcamy i atakujemy następną przeszkodę a na koniec powracamy z powrotem na nasz tor jazdy. Jak widać moment skręcania jest jeszcze przed minięciem obecnej przeszkody, dlatego bo zanim zdążysz to zrobić motocykl za daleko pojedzie i możesz się nie wyrobić przed kolejną przeszkodą (kolejnym pachołkiem).

Pamiętając o tym, aby prędkość była jednakowa przez cały przejazd (manetka gazu mniej więcej w jednej pozycji).
Bardzo ważne w tym ćwiczeniu jest również poprawne skręcanie ze świadomym użyciem przeciwskrętu.

Jak liczyć "średnią prędkość" ?
Z matematycznego punktu widzenia:

średnia prędkość = pokonana droga / czas jaki potrzebowaliśmy aby pokonać tą drogę

Znamy drogę: od bramki wjazdowej do wyjazdowej jest dokładnie  28m
Znamy minimalną średnią prędkość potrzebną do zaliczenia: 30 km/h (~ 8,(3) m/s)
Potrzebujemy informacji o czasie.
Przekształcając powyższy wzór otrzymujemy:
czas = pokonana droga / średnia prędkość

czas = 28 / 8,3 =~ 3,37 s
Jest to czas jaki maksymalnie może nam zająć przejazd pomiędzy bramkami.

Tyle matematyka. Niestety w każdym WORD-zie jest troszkę inna interpretacja słowa "średnia" i sposobu sprawdzania kursantów.

Powinno odbywać się to poprzez mierzenie czasu i każdy kto ma czas przejazdu powyżej 3,37 powinien mieć niezaliczone zadanie.

W praktyce spotykamy się z WORD-ami gdzie sprawdzana jest prędkość chwilowa (popularną suszarką) na bramce wjazdowej oraz wyjazdowej i z tych wartości brana jest średnia.
Czyli jeżeli ktoś wjechał z realną* prędkością 35 km/h i wyjechał z 25km/h to teoretycznie ma średnią wynoszącą 30km/h [(35+25)/2=60/2=30]. Z tym, że nie wiem co działo się pomiędzy bramkami. 
Z łatwością można podważyć takie sprawdzanie, np.:
wjeżdżamy z prędkością 30 km/h, następnie szybko się zatrzymujemy, jemy śniadanie i potem ruszamy dalej tak aby na wyjeździe mieć np 31 km/h. Takie przejechanie teoretycznie (przy mierzeniu prędkości tylko na wjeździe i wyjeździe) daje nam średnią prędkość 30,5 km/h = egzamin zaliczony :)

Niestety, mimo iż jest to abstrakcyjna historia to w wielu szkołach uczy się wjazdu z prędkością ok 38 km/h w bramkę na której jest mierzona prędkość, potem gwałtowne hamowanie i przejazd slalomu z prędkością 20 km/h i pełen gaz po minięciu ostatniego pachołka (wystarczy wtedy 22 km/h), tak aby średnia prędkość liczona tylko na wjeździe i wyjeździe wynosiła minimum 30km/h.

Oczywiście są to tylko teoretyczne rozważania.
W innych WORD-ach troszkę udoskonalili tą metodę i sprawdzają jeszcze w trzecim miejscu prędkość kursanta tj. na środku przy drugiej bramce.
Przykład:
prędkość na pierwszej bramce: 35 km/h
prędkość na środku: 25 km/h
prędkość na ostatniej bramce: 33 km/h
Z prostej matematyki:
(35+25+33)/3 = 93 / 3 = 31 km/h - czyli egzamin będzie zaliczony

Tak na prawdę jedyną metodą która da nam 100% pewności, że średnia prędkość przejazdu jest odpowiednia to mierzenie czasu. Często stosowane w WORD-ach mierzenie prędkości w 2 czy 3 miejscach jest pewnego rodzaju ułatwieniem dla kursantów bo czas takich przejazdów jest zazwyczaj dłuższy niż 3,37s.

PS
* Pamiętajcie, że prędkość, którą pokazuje Wam prędkościomierz niekoniecznie jest wartością realną, często pokazana wartość jest wartością lekko zawyżoną, np kiedy jedziemy i naliczniki mamy 40 km/h w rzeczywistości może się okazać, że jedziemy z prędkością np 38 km/h.

PS 2
Kolejna sprawa to, że opony motocyklowe to dla uproszczenia tak jakby połowa koła, nie są płaskie jak samochodowe czyli promień koła będzie się zmieniał i będzie inny jeżeli jedziemy prosto, koła dotykają asfaltu na środku czyli promień kół jest  maksymalny, a inny jeżeli jedziemy w mocnym złożeniu.
To również będzie miało wpływ na różnicę między wyświetlaną na prędkościomierzu prędkością a realną.

PS 3
W obliczeniach matematycznych założyłem drogę 28m czyli w linii prostej dla uproszczenia.
Faktyczna droga jaką się pokona w dużej mierze zależy od kursanta, ale przy poprawnym przejeździe (w miarę blisko pachołków) i tak nie jest o wiele większa. Będzie wynosiła ok 28,5 m (obliczone w AutoCAD zgodnie z poniższym rysunkiem czyli mieścimy się przez cały przejazd w liniach wyznaczonych przez pachołki bramek)
Co jak już ktoś bardzo chce liczyć daje nam średni czas: 28,5 / 8,3 = 3,43 s
Jak widzimy różnica do zaledwie 0,06s.

PS 4
Kryteria jakie znajdziemy to:
1) upewnienie się o możliwości jazdy:
a) wykluczenie prawdopodobieństwa spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym,
b) ocena sytuacji wokół pojazdu,
c) płynne ruszenie – łagodne puszczenie sprzęgła, zwiększenie obrotów silnika,2) 2-krotny przejazd przez bramkę początkową, slalom pomiędzy3 pachołkami i wyjazd przez bramkę końcową. Sposób wykonania zadania:
a) średnia prędkość jednego z przejazdów nie może być mniejsza niż 30 km/h, – nie dotyczy kategorii AM
b) przejazdy muszą odbywać się na 2 lub 3 biegu – nie dotyczy kategorii AM.
c) niepodpieranie się nogami,
d) niepotrącanie pachołków.